Lone i Planetary Assault System: piątkowe premiery

“Próbowałem sobie wyobrazić, jak mógłby brzmieć mglisty, uwielbiany house w tempie 110 bpm i wyprodukowany przez Kevina Shieldsa. Zacząłem tę płytę tworzyć na początku lockdownu i początkowo była to czysta ucieczka. “Involve2” jest zainspirowany twórczością The Orb, Andrew Wearheralla i A Love From Outer Space” – pisze o swoim nowym wydawnictwie Lone. Epka, która dziś ma swoją premierę, może się też okazać fajną rozgrzewką przed premierą długogrającej płyty tego producenta, która ukaże się 29 października.

Niezwykle przyjemna jest ta płyta. Gęsta mikstura melodyjnego house’u, trochę wokali i coś co nazywam “sypkim” beatem. Połamane struktury przypominające atmospheric drum and bass z warsztatu LTJ Bukema. Ten, choć nie jest wspomniany w inspiracjach Lone, przychodzi mi do głowy bardzo często. Mając to na uwadze, możecie się domyślać co mniej więcej znajdziecie na “Involve2”. 

Drugą dzisiejszą premierą, którą się chętnie z wami podzielę jest nowa płyta Planetary Assault Systems – “Sky Scraping”. Bez większych filozofii, konkretne, solidne, soczyste i mroczne techno przez 1 godzinę i 7 minut. Jeśli pracujecie dziś w biurze, tak jak ja, wyłączcie światła, zapodajcie to na słuchawkach i przenieście się na chwilę do innego świata. 😉 

I jeszcze na koniec krótsza forma. Specjalista od szeroko pojmowanej elektroniki, wraca z klimatycznym, przestrzennym i – a jakże – przepełnionym mrokiem techno. Atawistyczny bit wspiera – i przy okazji wrażenie tajemniczości potęguje – oniryczna wokaliza. Przepiękne.

elektronika, fort romeau, house, lone, planetary assault systems, premiery, techno