Novika Collabs EP [RECENZJA]

Możemy już słuchać nowej epki sygnowanej przez Novikę, zapowiadanej tu parę tygodni temu – „Novika Collabs”. Epki wyjątkowej, bo współtworzonej przez najzdolniejszych przedstawicieli polskiej house’owej sceny, Pete Grace’a i Kaspa. A do tego z remiksami Michała Wu./Xxanaxxu i Baascha. Crème de la crème, panie i panowie – crème de la crème.

Novika Collabs EP
Novika Collabs EP

Fanom polskiej muzyki klubowej, polskich klubów i szeroko pojętej house’owej sceny głos Noviki kojarzy się z tym klimatem jak świt z afterem. Dlatego, kiedy słyszymy charakterystyczną barwę w rozpoczynającym płytę „Can’t Resist”, czujemy się jak w domu. Wokalowi towarzyszy leniwy, delikatny house produkowany przez Pete’a Grace’a, poznańskiego producenta zapewne dobrze znanego entuzjastom deep house’owych brzmień, którum trudno ominąć katalogi Sonar Kollektiv, a właśnie dla tej wytwórni Pete od stosunkowo niedawna wydaje. Słówko z tytułu wspólnej produkcji Noviki i Grace’a tylko potęguje wrażenie, że gdzieś już się echa podobnej atmosfery elektronicznego chillowania odbywały – odbija się w tym jakoś debiut Kosheen. Jest kameralnie, niespiesznie, ładnie.

Epka nabiera tempa z „Secret Passage”, tym razem wyprodukowanego przez Kaspa. To warszawski producent, niegdyś współtworzący duet Pol_On, a dziś współpracjący między innymi z Mią Twin (didżejka o tej współpracy opowiadała w niedawnej rozmowie dla cyklu #miastobrzmi, który prowadzę w t-mobile-music, do którego serdecznie zapraszam). Podobnie jak w otwierającym „Can’t Resist” sam styl to nie wszystko, na smakowitość produkcji wpływają detale, a w tym przypadku to nie tylko „przeszkadzacze” w górze – od krótkich smyczkowych pasaży po rozmaite efekty – ale też krótkie sample głosu Noviki gdzieś w tle. Z tego pozornego zamieszania w końcu wyłania się wpadający w ucho refren. Bardzo dobra propozycja, która mogłaby spokojnie wylądować na playliście mainstreamowej rozgłośni, a przy okazji nie obrazić estetyki odbiorców.

Całość wieńczą remiksy obu produkcji, doskonale oddające osobowość remiksujących. W „Can’t Resist” a la Michał Wu./Xxanaxx jest więc jeszcze bardziej przestrzennie i kosmicznie niż w oryginalne, zaś u Baascha, który na warsztat wziął „Secret Passage” robi się baaschowo-moorycowo i noworomantycznie. Po wstępie z brzmieniem bardzo dla Baasha specyficznym, aż się prosi, żeby do głosu Noviki dołączył wokal Bartka. Hm? Może następnym razem?

„Novika Collabs” to krótka, bo trwająca zaledwie kwadrans, podróż przez klimaty house’owe, niekoniecznie taneczne, z polskiego podwórka. Jakościowy top, bo Pete Grace i Kasp zadbali o brzmienie najwyższego poziomu, a głos Noviki jak zawsze dobrze się w tych dźwiękach odnajduje. Jedynie stosunek czasu trwania płyty do jej jakości mi nie odpowiada i mam nadzieję, że Otake Records, Novika, Pete i Kasp podzielają zdanie, że to mógłby być dobry początek czegoś większego.

baasch, house, kasp, michał wu, Novika, novika collabs, otake records, pete grace, xxanaxx