Skalpel zapowiada nowy album. Posłuchaj pierwszego singla.

Skalpel wracają z nowym krążkiem „Highlight”. Eklektyczny, niezwykle efektowny album otwiera nowy rozdział w karierze grupy – płyta w Polsce ukaże się 20 marca nakładem NoPaper Records, zaś na świecie za jej promocję i dystrybucję odpowiadać będzie kultowa oficyna !K7 Records (m.in Tosca, Tricky). Już teraz możemy posłuchać utworu „Quicksilver” – pierwszego singla z nadchodzącego albumu. 

Marcin Cichy i Igor Pudło przez lata łączyli inspiracje lokalną jazzową tradycją z fascynacją możliwościami nowej elektroniki. Nic dziwnego, że ich nagrania zaciekawiły kultową wytwórnię Ninja Tune, dla których duet z Wrocławia nagrał dwa doskonale przyjęte krążki „Skalpel” i „Konfusion”. Wydawnictwa zaowocowały nominacją do Gilles Peterson Worldwide Award, znakomitymi recenzjami w prestiżowych tytułach muzycznych: od NME, przez The Wire po DJ Magazine i koncertami na całym świecie.”. Trzeci krążek „Transit” oznaczał odejście od muzyki opartej na samplach w stronę kompozycji tworzonych przy pomocy wirtualnych instrumentów.

„Highlitght” to kolejny przełom – płyta najbardziej eklektyczna w karierze grupy z Wrocławia, na której punkty odniesienia wyznaczane są przez fusion Milesa Davisa, minimal music czy elektroniczną spuściznę Warpa i Ninja Tune. Nie zabrakło też odniesień do polskiej jazzowej tradycji jak i trip-hopu, jednak to album jednoznacznie współczesny, korespondujący z brzmieniowymi trendami i nagraniami najgłośniejszych obecnie producentów. A przy tym głos osobny i oryginalny.

„Highlight” to – jak mówią sami muzycy – dokument radosnej twórczej eksplozji: Marcin i Igor wspominają, że praca nad nim była długa i żmudna, a jednocześnie przyznają, że towarzyszyło im poczucie ekscytacji, lekkości oraz artystycznej weny. Skalpel nabrał oddechu i wrócił z  najbardziej zróżnicowaną rytmicznie i najbogatszą harmonicznie płytą w dyskografii. Przez ostatnie lata zespół koncertował z big bandem, wykonując swoje studyjne kompozycje w aranżacjach na 17 osobową orkiestrę i być może to nowe myślenie o aranżacji, w tradycji Gila Evansa, przysłużyło się też nowym kompozycjom.

Już pierwsze takty otwierającego „Blow” z delikatnym melodycznym loopem wprowadzają w stan hipnotycznej błogości, potęgowanej przez mocny basowy kontrapunkt. „Cold Air” z charakterystycznym brzmieniem fender rhodes rezonuje echem skupionych poszukiwań Milesa z okresu fusion, tu zinterpretowanych w w kontekście downtempo.

„Quicksilver” można opisać krótko: “Steve Reich meets 4Hero” – witalna, niesiona przez chwytliwy piano loop, świetne breaki i in wokal kompozycja, która pokazuje jak organicznie rozwinęła się w ostatnim czasie estetyka Skalpela. Podobnie „Escape” – pierwszy albumowy singiel, urokliwy harmonicznie i brzmieniowo, który ma popowy potencjał nagrań Bonobo czy Caribou. „Distant” to powrót do jazzowych korzeni – barowy mood kreowany przez sound kontrabasu, delikatny werbel i oszczędna trąbkę rozwija się tu w transową „podróż do Satchidananda”.

„Pull Closer” z kolei przypomina o hiphopowych proweniencjach wrocławskiego duetu. Oszczędny abstract beat to mocny fundament do hancockowskiego fusion. „Countless” wprowadza w wieczorną neonową melancholię – powolne tempo i rozlane melodie, tworzą soundtrack wielkomiejskiej halucynacji. Na „Event” zespół nieco rozjaśnia pejzaż – to łagodne, wiosenne przebudzenie, smoothe-ambient, który po niepokojach nocy, przywraca harmonię i spokój. „Arrival” to płynąca swobodnym nurtem spełniona fantazja na temat “co gdyby Boards Of Canada pochodzili z Toskanii?”. „Zorza” – tworzy subtelną, a równocześnie efektowną kodę tej niezwykłej płyty – hipnotyczne syntezatorowe repetycje osnute wokół organicznych, jazzujących bębnów i zapętlonego wokalnego motywu działają niczym popołudniowa raga: jak cały album to ożywcza medytacja, celebracja radości płynącej z muzyki, tworzenia, życia.

Tagi: , ,