George Fitzgerald wrócił na parkiet

„All That Must Be” to tytuł najnowszej płyty George’a Fitzgeralda, która właśnie miała swoją premierę.
Promuje ją singel „Nobody But You” z Hudsonem Scottem, który wysłuchać można tu:

„All That Must Be” to płyta psychologicznie zakorzeniona w dwóch miastach – Berlinie i Londynie. Dokumentuje moment, gdy dziesięcioletni pobyt FitzGeralda w stolicy Niemiec nagle dobiegł końca – wrócił do Londynu i po raz pierwszy w życiu został ojcem. To było punktem wyjścia dla ‘All That Must Be’. Płyta porusza takie tematy jak przewrót, zmiana, akceptacja i odnowienie, które dotyczą nas wszystkich.

Hipnotyczny zestaw elektronicznych piosenek ‘All That Must Be’ porusza w obu znaczeniach tego słowa. Przynoszący efekt współpracy z takimi artystami, jak: Lil Silva, Bonobo i Tracey Thorn (Everything But The Girl), jest obrazem fizycznej i mentalnej drogi, jaką jego twórca przeszedł w ciągu osiemnastu burzliwych miesięcy.

George FitzGerald zmienił swój proces twórczy, koncentrując się bardziej na fortepianie niż komputerze i elektronicznej perkusji, które było słychać we wcześniejszym albumie ‘Fading Love’, z nagranymi w studiu żywymi instrumentami perkusyjnymi. Rezultatem jest bardzo ludzki i dojrzały emocjonalnie album, na którym FitzGerald kieruje swoje zmysły w stronę parkietu.

Tagi: , ,