Jak dobrać kreację na imprezę klubową?

W dzisiejszych czasach ważne jest motto „Jak Cię widzą tak, tak Cię piszą”. Szczególnie wśród młodych kobiet presja otoczenia jest bardzo duża. Z jednej strony dosyć smutne jest ocenianie kogoś po wyglądzie jednak z drugiej strony trzeba wziąć pod uwagę to, że im lepiej wyglądasz tym lepiej się czujesz i jesteś bardziej atrakcyjna oraz pewniejsza siebie.

Impreza w klubie jest to szczególna okazja, gdzie chcesz wyglądać idealnie, ale jak to zrobić? Jak dobrać idealną kreację klubową – oto jest pytanie. Będzie to poradnik jak ubrać się i nie wyglądać tandetnie z czym niektóre kobiety, ale również mężczyźni mają problem.

Krócej nie oznacza lepiej

Jeżeli wybierasz na tą okazję sukienkę albo spódniczkę, pamiętaj o tym aby nie była ona za krótka. Nie wyglądasz wtedy korzystnie. Owszem, będziesz na językach większości kobiet w klubie oraz przyciągniesz do siebie mężczyzn, ale nie takich na jakich zasługujesz. Warto, żeby o nas mówili, ale pozytywnie dlatego weź pod uwagę to jaką masz budowę ciała i w czym wyglądasz najlepiej – w cekinowej ołówkowej spódnicy czy zwiewnej sukience? Bezpieczną długością jest spódnica lekko przed kolano. Taka długość sprawi, że będziesz wyglądała elegancko, a przede wszystkim pobudzisz zmysły zainteresowanych mężczyzn :)Zbyt długo to też nie jest dobry pomysł. To w końcu impreza, a nie spotkanie u cioci na herbatce.

Zainwestuj w szpilki

Im jesteś wyższa tym jesteś smuklejsza. Oczywiście, musisz wziąć pod uwagę to jakiego jesteś wzrostu. Jeżeli jesteś niska lub średniego wzrostu obcasy dobrze ci zrobią. Twoja postura nabierze zupełnie innego wyglądu. Natomiast dla wyższych kobiet proponuję baleriny z lekkim podwyższeniem lub ciekawe sandałki. Gdy założysz wyższe obcasy możesz mieć problem ze znalezieniem partnera do tańca, ponieważ nie wszyscy mężczyźni lubią wyższe kobiety.

W tym przypadku długość obcasów też ma znaczenie. Wybierz zdecydowanie średnią wysokość. Zbyt wysokie spowodują, że szybciej odczujesz dyskomfort i będziesz miała problemy z chodzeniem, natomiast zbyt niskie obcasy tak zwane kaczuszki niestety, ale na imprezę są mało atrakcyjne. Płaskie buty zostaw sobie na powrót do domu.

Zabłyśnij

Warto na tę okazję wyjąć z szafy coś ekstra! Jeżeli masz błyszczącą spódnicę lub lekko prześwitującą bluzkę możesz w końcu zaszaleć. Skomponuj swoją stylizację tak, aby wyglądała nieszablonowo z nutką tajemniczości. W końcu to Ty musisz być jedyną gwiazdą na tej imprezie 🙂

Jeżeli wybierasz błyszczącą lub wzorzystą górę zadbaj wtedy o stonowany dół swojej kreacji i na odwrót. Zasada stara jak świat. Ciekawe koncepcje modowe możesz podpatrzeć także w dziale moda damska na kalkuluj.pl.

Postaw na dodatki

Jeżeli uważasz, że Twoja kreacja jest zbyt nudna koniecznie dobierz do niej dodatki. Pamiętaj jednak o tym:

– postawiłaś na błysk – zrezygnuj z naszyjnika i długich kolczyków wystarczy oryginalna bransoletka i możesz iść w miasto!
– stonowana mała czarna – tutaj wręcz wskazany jest wisior dla urozmaicenia stylizacji.

Naucz się dobierać. Jeśli postawiłaś na długie i okazałe kolczyki – zrezygnuj wtedy z naszyjnika. Dodatkowa ilość biżuterii sprawia, że jest tego wszystkiego za dużo i nie podkreśla to atutów naszej kreacji. Zawsze przed lustrem postaw sobie pytanie czy nie wyglądam zbyt sztucznie i czy na pewno to wszystko jest mi potrzebne.

Makijaż to podstawa

W tej kwestii również nie można przesadzać. Warto wziąć tu pod uwagę codzienne nawyki z lekkim podkręceniem. Najlepszy wygląd naszej twarzy to wygląd świeży, wypoczęty i lekko podkreślający nasze atuty. Jeżeli robisz kreskę pod okiem, zrezygnuj z różu. Natomiast jeżeli stawiasz na mocne usta, dołącz do tego naturalnie wyglądające cienie. Mężczyźni kochają kobiety wtedy kiedy są najbardziej naturalne, ale i one same czują się wtedy najlepiej.

Warto być elegancką nie tylko na co dzień, ale również na imprezie. Nie ważne czy jest to gminna potańcówka czy impreza klubowa. Zawsze można zaszaleć, ale jak wiemy wszystkiego warto próbować z umiarem. Mniej czy krócej wcale nie oznacza lepiej! Bądź oryginalna, bo to nic złego.

 

artykuł zewnętrzny, fot. pixabay

Komentarze: