Ile ryby w gęsi, czyli niemożliwa rzeczywistość Eschera

Maurits Cornelis „M.C” Escher w ciągu całego swojego 74-letniego życia stworzył 448 litografii i drzeworytów oraz ponad 2000 rysunków i szkiców. Do tego wszystkiego, zajmował się także tworzeniem ilustracji do książek, projektowaniem gobelinów, znaczków oraz murali. O tym magiku grafiki i prawdziwym iluzjoniście, powiedzieć więc można wiele, ale na pewno nie to, że był leniwy.

m-c-eschner-spotkanie

Escher urodził się w holenderskiej miejscowości Leeuwarden, blisko wybrzeża Morza Północnego. To tu od kilkunastu lat organizowany jest znany Dzień Domina. To tu urodziła się także legendarna tancerka i szpieg – Mata Hari. Rodzina Escherów długo w Fryzji jednak nie zabawiła – kiedy Maurits miał zaledwie pięć lat, przeprowadzili się do Arnhem, gdzie spędził większość dzieciństwa. Po oblaniu egzaminu maturalnego, zapisał się do Szkoły Architektury oraz Sztuki dekoracyjnej w Haarlem, aby studiować projektowanie budynków. Architektura, co wydaje się zaskakujące w kontekście jego przyszłych kompozycji, nie przypadła mu jednak do gustu. Po tygodniu zaledwie napisał do ojca informując, iż zamierza przenieść się na grafikę. Zainspirował go do tego Samuel Jessuru de Mesquita, nauczyciel któremu odważył się pokazać swoje rysunki oraz projekty.

Po szkole, Eschera pognało w świat. Intensywnie zwiedzając Italię poznał kobietę swojego życia – Jette Umiker, którą w 1924 roku poślubił. Oczarowani pięknem Włoch, zdecydowali się zamieszkać we Rzymie. Czas, który tam spędzili Escher wykorzystywał podróżując oraz tworząc – z corocznej wycieczki przywoził dziesiątki rysunków oraz szkiców, które przez resztę roku opracowywał i wykańczał. To właśnie na południu Europy stworzył ponad połowę swoich prac – jak zwykł mawiać, starał się rysować wszystko to co go otacza. Po to tylko, aby ocalić swój świat od zapomnienia. Niestety, sytuacja polityczna we Włoszech, narodziny faszyzmu i dojście do władzy Benito Mussoliniego, w 1935 roku wygnały go z ukochanego kraju i przeniosły do Szwajcarii, w której jednak nigdy nie poczuł się jak w domu. Po dwóch latach Escherowie z dwójką synów przenieśli się do małego miasteczka pod Brukselą, gdzie mieszkali do 1941 roku. Ostatnia przeprowadzka zaniosła artystę z powrotem do Holandii, gdzie pozostał i tworzył do końca swojego życia.

Sztuka i kompozycji Eschera trudno pomylić z czymkolwiek innym. Holenderskiemu artyście udało się bowiem wypracować styl tak bardzo charakterystyczny, że niemożliwy do podrobienia. Skupiony oraz niezwykle spostrzegawczy, potrafił jak nikt inny połączyć to co go otaczało z tym, co widział tylko oczami własnej wyobraźni. Rzeczywistość Eschera pełna była dziwów, fascynujących obiektów oraz całkowicie niemożliwych konstrukcji. I to właśnie ten dualizm rzeczywistości wewnętrznej i zewnętrznej oraz subiektywność ludzkiego postrzegania sprawia, iż o Escherze mówi się dziś nie tylko w kontekście sztuki, ale i nauki. Odważni twierdzą wręcz, iż M.C. Escher jest najbardziej znanym artystą w świecie nauki.

Co sprawia, że jego dzieła tak bardzo nas ekscytują? Najlepiej na to pytanie odpowiedział sam Escher, pisząc do swojego brata o jednym ze swoich dzieł: – Jest to zapewne najbardziej kuriozalne dzieło, absolutnie niepowtarzalne, jakiego żaden inny artysta grafik na świecie (z całym szacunkiem) Ci nie zaprezentuje. Nie brzmi to zbyt skromnie, ale cóż na to poradzę. Takie to właśnie jest. Właśnie taka jest jego twórczość – niemożliwa do opisania, niemożliwa do sklasyfikowania i całkowicie odbiegająca od tego, co przywykliśmy nazywać dziełami sztuki. Jego prace to pokaz zarówno niczym nieograniczonej fantazji jak i matematycznej logiki. Matematyka zresztą wydaje się być językiem jego sztuki – kluczem do jej rozwikłania. Wykorzystuje ją na rozmaite sposoby – bawiąc się zasadami perspektywy, kpiąc wręcz z geometrii, tworzy niemożliwe światy i figury, które tworzone są jednak w oparciu o szczegółowe obliczenia.

Wczesne prace Eschera to przede wszystkim krajobrazy oraz pejzaże renesansowej architektury – to je rysował we Włoszech, gdzie zdobył sławę. Przenosiny do Szwajcarii, a potem Belgii przyniosły zmianę w tematyce dzieł – coraz więcej pojawiało się trompe l’oeil, czyli malarskich iluzji. Powstały one, gdy po raz pierwszy zobaczył andaluzyjskie, niezwykle zdobne mozaiki. Zafascynowany tym, jak płynne wydają się kształty, stworzył cykl Metamorfozy, w którym pokazywał jak dany obiekt łatwo zmienić, łatwo przekształcić w coś całkowicie innego. Jednym z najbardziej znanych przykładów dzieł tego typu jest drzeworyt „Niebo i woda”, w którym lecące gęsi, wraz z obniżeniem się płaszczyzny, przeistaczają się powoli w ryby. Nie bez powodu, ten właśnie okres jego twórczości najczęściej określa się jako „regularny podział płaszczyzny”.

Eschera powszechnie łączy się i podziwia z powodu serii litografii określanych jako „Niemożliwe konstrukcje”. Prezentują one całkowicie wyimaginowane miasta oraz przestrzenie, które zaprzeczają wszelkim prawom optyki oraz fizyki. Nierealna perspektywa ukazuje dane miejsce jednocześnie od góry oraz dołu, sprawiając iż obserwator przez jakiś czas zupełnie nie potrafi się zorientować, na co spogląda. Escher nie boi się eksperymentować z wymiarami, dodając trzeci na dwuwymiarową płaszczyznę. Doskonałym przykładem takiej iluzji jest litografia „Belweder”, w której poza przyprawiającymi o zawroty głowy piętrami budynku, gdzie głębia myli się z szerokością, znajdziemy także figurę niemożliwą – sześcian Neckera. Litografia ta uchodzi za jedną z najbardziej znanych dzieł Eschera, którą kontemplować można choćby układając puzzle. Włoska firma Mondopuzzle tę oraz wiele innych fascynujących dzieł Holendra zdecydowała się przybliżyć wszystkim miłośnikom układanek – nikogo nie powinno to dziwić, artysta ten niczego tak bardzo nie lubił, jak zmuszać obserwatorów do myślenia. Puzzle prezentujące kompozycje takie jak „Wieża Babel”, „Balkon”, „Relatywność” czy „Skórka” zdobyć można na stronie Art-puzzle.pl, która jako jedyna w Polsce sprzedaje produkty „Mondopuzzle”.

Choć Eschera często zalicza się do nurtu op-artu, czyli kierunku w sztuce, polegające na oszukiwaniu wzroku, trudno jednak przypisać go do niego bezdyskusyjnie oraz bez przypisu. Sztuka Eschera to coś więcej bowiem niż zwykłe zabawy ze zmysłami czy graficzne iluzje. Aby tworzyć dzieła takie jak „Wstęga Mobiusa” konieczna jest nie tylko wyobraźnia i fantazja kuglarza, ale też poczucie humoru, które swój podpis złożyło na wielu projektach Eschera. Projektach tak samo realnych jak i zupełnie oderwanych od rzeczywistości.

Bogaty zbiór prac M.C. Eschera w formie artystycznych puzzli znajdziecie na stronie sklepu Art-puzzle.pl.

artykuł zewnętrzny, fot. materiały nadesłane

Komentarze: