Wieczór w męskim towarzystwie? Sprawdź najlepsze miejsca na mapie Warszawy!

Panowie, jako że reprezentują męski styl życia, świat, którego kobiety nie do końca rozumieją, mają swoje przyzwyczajenia czy rytuały. Jednym z nich jest wieczór w męskim towarzystwie. W tym czasie nie obowiązują żadne reguły, telefony są wyłączone, rozmawiają oni wówczas na tematy, które nie podejmują ze swoimi kobietami i najczęściej.. oglądają mecze! Zobacz jakie sekrety wyjawiają nam panowie!

Nie ma wątpliwości, że gdy zaczyna się Ekstraklasa bądź Ligia Mistrzów, pub Gocław nie świeci pustkami. Każde jedno wolne miejsce jest zajęte! Ba! Nawet centymetr kwadratowy podłogi, ponieważ mężczyźni nie mają problemu, żeby cały mecz, który trwa 90 minut plus przerwy stać w miejscu, pić piwo i rozmawiać z przyjaciółmi, kibicując ulubionej drużynie. W takich chwilach nic się nie liczy, jest mecz, świata nie ma, dlaczego tak się dzieje? Zapytaliśmy napotkanych panów:

8-my-kwadrat

„W sumie to nie wiem dlaczego tak bardzo lubimy wychodzić do pub Saska Kępa i zamieniać się w rdzennych mężczyzn, krzycząc, kibicując, no i czasami wymsknie nam się przekleństwo, jak nasza drużyna straci bramkę. Myślę, że cofamy się do prehistorii, do samca alfa i te sprawy. Jedno jest pewne, te kilka godzin poza domem daje nam okazję wyrzucić z siebie wszystkie emocje, a jak wracamy po meczu do domu, znowu jesteśmy troskliwymi mężami, którzy wykazują się dużą kulturą osobistą” – komentuje Pan Krystian, który z kolegami regularnie chodzi do pub Gocław i kibicuje FC Barcelonie od kilku lat. Jak to inni komentują?

„Mecze piłki nożnej są bardzo emocjonujące, czuć testosteron w pub, ale w bardzo kulturalnej atmosferze, może i pół sali kibicuje innej drużynie, to wspólnie cieszymy się z dobrego spotkania. A jak jeszcze w Lidze Mistrzów widzimy grających Polaków? To prawie jak oglądanie naszej drużyny narodowej, z tą różnicą, że potrafią kopać piłkę..” powiedział dla nas Pan Tomek mieszkający na Pradze Południe.

Męskie wieczory w pub to wręcz rytuał, o których nawet kobiety wiedzą i wcale nie mają z tym problemu, czy zastanawialiście się kiedyś – dlaczego tak właśnie się dzieje? My znaleźliśmy odpowiedź na to pytanie! Zobacz, co mówi Pani Monika, żona Pana Krystiana:

„Gdy mąż wychodzi do pub z kolegami by oglądać mecz, to my – żony nie czekamy z utęsknieniem, a same organizujemy sobie czas wolny – w końcu mamy pusty dom, wolny telewizor i możemy odpalić film, który mąż nie chce z nami oglądać. Zwykle przychodzą wtedy koleżanki z winem i przekąskami i oglądamy całą noc romanse i inne komedie romantyczne, aby trochę się pośmiać i popłakać. Tym samym takie wyjście na oglądanie meczu jest dobre dla dwóch stron. Poza tym, chwila tylko dla siebie w jednorodnym towarzystwie też jest ważna”.

Jak widać, warto czasami wyjść z domu by obejrzeć sobie mecz. Jeżeli tylko żona może też zorganizować sobie plany na wieczór, wówczas w małżeństwie panuje zrozumienie i przyjazna atmosfera. Bo trzeba pamiętać, żeby szanować swoje pasje i prawo do spędzenia czasu wolnego w taki sposób, w jaki tego chcemy.

Dziennikarka muzyczna, twórczyni 80bpm.net. Współpracuje między innymi z portalami Onet.pl i Noisey.
Komentarze: