Neurasja – słowiańska melancholia

Neurasja "Neurasja"

8 października trafił do sklepów debiut płytowy grupy Neurasja. Asja, wokalistka wspierania przez przyjaciół – gitarzystę Karola Czajkowskiego, basistę Wojtka Traczyka i perkusistę Huberta Zemlera, w oryginalnym i intrygującym projekcie. Neurasja gra w klasycznym, rockowym składzie – wokal, gitara, bas i perkusja, delikatnie przyprawionym odrobiną elektroniki.

Jesiennie melancholijne, chwytające za serce, piękne melodie w wyjątkowym brzmieniu, łączącym brudny, narkotyczny feeling, z krystalicznym, wzruszającym głosem Asji. T-Bone Burnett spotyka Krystynę Konarską, Grizzly Bear spotyka Mirę Kubasińską, Tajfuny spotykają Beth Gibbons. Całość została zmiksowana i zgrana przez Mikołaja Bugajaka, na analogowym sprzęcie ze złotych czasów.

Asja to urodzona w Warszawie, dysponująca niezwykłym głosem wokalistka i autorka tekstów. Karol Czajkowski, gitarzysta i producent, pasjonat muzyczny. Wspólnie stworzyli jedyny w swoim rodzaju repertuar, w którym znaleźć można emocje bluesa, akcenty folkowo-etniczne i rockowy pazur.

NEURASJA promomix by UZF Recordings

Napisali utwory piękne i smutne, a przy tym wyjątkowe i oryginalne, zaprawione słowiańską melancholią. Od momentu kiedy dołączyli do nich przyjaciele – sekcja Wojtek Traczyk i Hubert Zemler, ich piosenki nabrały punkowej zadziorności i surowego, alternatywnego brzmienia.

Zaczynali swoją drogę artystyczną w formacji Alamut, penetrując rejony muzyki świata. Jednak ich twórczość zawsze była daleka od sztampowego odtwarzania folkloru innych regionów. Cechowała ją oryginalność i osobisty, emocjonalny charakter, inspirowała ludyczna transowość i free jazz. Wraz z kolejnymi zmianami w składzie zespołu, szli w stronę improwizacji, free i teatru dźwięku. Po latach tamtych doświadczeń, zapragnęli wrócić do elektrycznych instrumentów i tworząc formy piosenkowe, połączyć w nich swoje równoległe fascynacje – brytyjskim trip-hopem, amerykańskim bluesem czy polskim big beatem. I choć piosenkom tym bliżej do muzyki nowoczesnej, została jednak w ich graniu część poprzednich doświadczeń – improwizacji, etnicznych harmonii oraz, szczególnie widocznego na koncertach, specyficznego klimatu, który z każdym kolejnym dźwiękiem wciąga w niezwykłą, baśniową opowieść.

O muzyce Neurasji trudno powiedzieć jako o muzyce konkretnego nurtu. To oryginalna, zmierzająca w kierunku rockowej alternatywy twórczość, na którą składają się przede wszystkim piosenki – smutne, kobiece, z tekstami w języku polskim. Brzmieniowo osadzone w latach 60/70, są jedynie pretekstem do otwartej na eksperyment i improwizację formuły muzykowania, w której ważny jest każdy dźwięk i napięcie zbudowane pomiędzy muzykami. Piosenki Neurasji czerpią niekiedy melodykę, skale i podziały rytmiczne z muzyki ludowej. Jednak pierwiastki etniczne są tu jedną z wielu inspiracji, obok czarnego bluesa, rocka, psychodelii czy minimal music.

Na koncertach, utwory długie, narkotyczne, mieszają się z formami krótkimi – piosenkowymi. Transowa sekcja z mocnym, masywnym basem, jazzująco-bluesowa gitara, wibrafon dodający teatralno-psychodelicznego klimatu i przeszywający głos wokalistki – niezwykle sugestywny i emocjonalny, budują bajkowy świat.

W najbliższym czasie Neurasja zagra koncerty:
21.10 – Warszawa, Pracownia
22.10 – Gardzienice, Ośrodek Praktyk Teatralnych
2.11 – Wrocław, Puzzle
3.11 – Poznań, Studio Radia Emaus – transmisja koncertu
4.11 – Poznań, Fabrika
9.11 – Toruń, Lizard King (+ ET Tumason)
10.11 – Kraków, Teatr Nowy

Więcej o zespole na www.neurasja.com.

Jadwiga Marchwica, z-ca red.nacz | jmj [at] 80bpm.net
Komentarze: