Ponad 14 000 sprzedanych biletów, zachwyt artystów, szaleństwo wśród fanów, sukces debiutującego Rynku Niezależnego – tak w dużym skrócie –wyglądała piąta, rekordowa edycja Audioriver.
[nggallery id=12]
W tym roku organizatorzy płockiego festiwalu sprzedali ponad 14 000 biletów – najwięcej ze wszystkich dotychczasowych edycji. „Piątą edycję Audioriver odwiedziło o 15% więcej osób niż rok temu i bardzo się cieszymy, że już kolejny raz udaje nam się uzyskać tak wysoki wzrost. To dowodzi, że ludzie nie tylko do nas wracają, ale i przybywa coraz więcej debiutantów” – komentuje Łukasz Napora, rzecznik prasowy Audioriver. Tłum festiwalowiczów obecnych na plaży w Płocku dało się zauważyć gołym okiem – „Po raz pierwszy w historii, podczas występu jednego z artystów fani zapełnili niemal całą skarpę. W czasie koncertu Laurenta Garniera przecieraliśmy oczy ze zdumienia! Z kolei Circus Tent i przestrzeń wokół niego ledwo pomieściły chętnych do obejrzenia tego live actu Plastikmana” – dodaje Napora.
Garnier zresztą także był pod wielkim wrażeniem Audioriver. Na swoim profilu na portalu Facebook napisał już 2 godziny po występie: „co za publiczność… CO ZA PUBLICZNOŚĆ!!! […] Dziękuję za wspaniałą reakcję i bardzo pozytywny klimat. Absolutnie wspaniały był też występ Plastikman Live – po prostu mnie rozwalił!!!“ Show Richiego Hawtina rzeczywiście był powalający, o czym mogą świadczyć choćby słowa jego agentki, która powiedziała, że był to jeden z najlepszych koncertów na całej trasie.
Niestety do Płocka nie dotarł jeden z artystów. Z powodu fatalnych warunków atmosferycznych nad Warszawą, samolot z Dusty Kidem na pokładzie nie mógł lądować i został przekierowany do Katowic. Paolo Alberto Lodde godnie zastąpił Christian Smith, którzy przedłużył swój set. O 50 minut dłużej grał także Anthony Rother, a takiej reakcji publiczności plaża w Płocku jeszcze nie widziała. <> – relacjonuje Napora. Fora internetowe z kolei grzmią od pochwał dla Spora, The Modern Deep Left Quartet i Oniego Ayhuna, ale – jak wiadomo – muzyka to kwestia gustu i zdania, co do najlepszego występu na festiwalu są jak zwykle podzielone.
Egzamin wreszcie zdało pole namiotowe Audioriver. Wśród uczestników festiwalu trudno było usłyszeć narzekanie na warunki panujące na TOI CAMP, a jego teren – dwukrotnie większy niż w zeszłym roku – był niemal zapełniony już na parę godzin przed rozpoczęciem koncertów.
Nie obyło się jednak bez nowych problemów, których organizatorom nie udało się przewidzieć. „Kumulacja osób na bramkach spowodowana piątkową burzą była dla nas zaskoczeniem, bo w trakcie czterech poprzednich edycji festiwalu mieliśmy już do czynienia z burzami i mocnym deszczem, ale nigdy nie doszło do takich korków przy wejściu. Pewnie dlatego, że burze w poprzednich latach łapały ludzi już na terenie imprezy. Wiemy, że musimy popracować na logistyką wejść, bo poprzednie rozwiązania nie sprawdziły się w sytuacji wyjątkowej, a takie też trzeba przewidywać.“ – zapewnia Napora.
Nowością tegorocznego Audioriver był Rynek Niezależny – projekt, na który złożyły się m.in. targi polskich firm zajmujących się dobrą muzyką i warsztaty Red Bull Music Academy. Przez dwa dni Stary Rynek odwiedziła nie tylko rzesza fastiwalowiczów, ale także wielu mieszkańców Płocka, którzy byli zachwyceni panującą tam atmosferą. Fani elektroniki tańczący w fontannie wspólnie z kilkuletnimi dziećmi i ich rodzicami to widok, który trudno zapomnieć.
„Jako uczestników Rynku Niezależnego cieszy nas fakt, że udało się stworzyć miejsce wymiany doświadczeń, wielogodzinnych dyskusji w świetnej, rodzinnej atmosferze. Mile zaskoczyła nas liczba młodych producentów i DJ-ów odwiedzających nasz boks, którzy przychodzili nagrać seta, przetestować sprzęt, czy porozmawiać o możliwości współpracy” – komentuje Jakub Dzionek z Szajse Records. „Rynek Niezależny to świetna inicjatywa. Dzięki takim przedsięwzięciom mamy okazję zaprezentować się szerszej publiczności. Bardzo liczymy na powtórkę akcji w przyszłym roku.” – dodaje Ewa Klej z wytwórni Electroclash. „Dobrze, że oprócz gwiazd, które co roku przyciągają tłumy, pojawiła się możliwość promocji nieznanych dotąd, a równie utalentowanych artystów z krajowego podwórka” – dodaje Dzionek.
Festiwal świata niezależnego Audioriver odbył się w dniach 6-8 sierpnia w Płocku. Na 5 scenach wystąpiło ponad 100 artystów z całego świata, a podczas projektu Rynek Niezależny zaprezentowało się kilkunastu wystawców związanych z muzyką elektroniczną.
„W imieniu organizatorów festiwalu, artystów, sponsorów i uczestników Rynku Niezależnego chciałbym podziękować wszystkim, którzy przybyli w tym roku do Płocka. Atmosfera stworzona przez publiczność – zarówno w nocy, jak i za dnia – była po prostu magiczna. Dziękujemy też mieszkańcom i władzom miasta Płock. Bez ich pomocy i przychylności, Audioriver nie byłby tak pozytywnym doświadczeniem“ – kończy Łukasz Napora.