Massive Attack znowu pisze do filmu

„Starcie Tytanów” to nowy film Louisa Leterriera, remake „Zmirzechu Tytanów” z 1981 roku. Reżyser od początku chciał, aby umuzycznieniem zajęli się profesjonaliści – propozycję stworzenia soundtracku przyjął Craig Armstrong i początkowo także Matt Bellamy, wokalista zespołu Muse.

I choć udział Matta w tworzeniu ścieżki dźwiękowej do filmu o mitycznym herosie Perseuszu, miał być niewielki, wokalista wycofał się, tłumacząc, że nie chce zawieść swoich fanów. Nie chodziło o powątpiewanie w produkcję, ale o nakładające się terminy trasy koncertowej Muse z wizytami w studio.

Kiedy Bellamy wycofał się, Leterrier skontaktował się ze swoim długoletnim znajomym, Neilem Davidge’em, producentem i długoletnim współpracownikiem Massive Attack.

Neil Davidge i Robert del Naja współpracowali już przy tworzeniu muzyki filmowej. min. do „In Prison My Whole Life”, „Battle In Seattle” czy ” Trouble the Water”. Davidge współtworzył też najnowszy album Massive Attack, „Heligoland”, który ukaże się 8 lutego.

30 minutowy materiał nagrany już przez Matta Bellamy’ego, choć niedokończony, wzbudził zachwyt Craiga Armstronga. Praca lidera Muse nie zostanie uwzględniona w soundtracku do filmu, jednak wokalista nie wzbrania się przed dopracowaniem go i wykorzystaniem „później”.

Jadwiga Marchwica, z-ca red.nacz | jmj [at] 80bpm.net

Podobne

Komentarze: