Five Arms Red "Far"

five_arms_red_farTo nie pierwszy raz, kiedy nasi zachodni sąsiedzi, zwani też często Niemcami pokazują, iż scena trip-hopowa w ich kraju rozwija się nieustannie. W dodatku okazują się w tym po prostu całkiem nieźli.
Zanim zapoznałam się z całością brzmienia long playa Five Arms Red, dane mi było usłyszeć fragmenty kilku utworów i już na tym etapie coś mnie w muzyce zespołu urzekło. Po wysłuchaniu całego „Far” wiedziałam już dokładnie co – skrajności i kontrasty. Z głęboką, naprawdę głęboką linią bassu koresponduje nie lżej osadzona perkusja i tzw. darkside’owe melorecytowanie (Stefan Carisius). Dzięki tym elementom tworzy się atmosfera mroku, niepokoju i – nie bójmy się przyznać – smutku. Bo muzyka Five Arms Red radosna nie jest i nie zmienia tego nawet stojący w opozycji do wcześniej wymienionych elementów leciutki wokal Petry Straue. Swoją drogą, poza tym, że śpiew lekki, to jeszcze całkiem ładny, choć przyznać muszę, że momentami jest tu go dla mnie za dużo.

Interesujące jest to, że kompozycje Five Arms Red w dużej mierze nagrane zostały z wykorzystaniem całkiem żywych instrumentów. Wszystkie zakończenia nerwowe porusza np. brzmienie trąbki w „Bones on the beach”, a prawdziwa perkusja daje taki efekt mocy, jakiego nigdy sampler elektroniczny nie osiągnie. Dzięki temu wszystkiego trip-hop od niemieckich muzyków ma w sobie także sporo zacięcia rockowego. Takie zróżnicowanie stylistyczne przestaje dziwić w jakikolwiek sposób kiedy rzucimy okiem na inspiracje Five Arms Red przedstawione w podziękowaniach na okładce – a wśród nich przykładowo ojciec dodekafonii Arnold Schonberg czy diva popu lat osiemdziesiątych – Kate Bush, której utworu cover („Running up that hill”) znajduje się także na „Far” – ale traktować go moim zdaniem należy bardziej jako ciekawostkę (bo osobiście preferuję wersję oryginalną, z oryginalnym głosem wokalistki).

Jest tu coś z bristolskiej klasyki, jest też coś, co przypomina mi brzmieniowo twórczość Pati Yang (z debiutanckiego krążka), jest profesjonalizm i znany nie od dziś talent muzyczny i zaangażowanie typowe dla Niemców. Tak wyglądają składniki na przepyszne ciasto trip-hopowe, którym polecam się poczęstować.

Zainteresowanym polecam stronę www.co2records.com

Kaśka Paluch

Jadwiga Marchwica, z-ca red.nacz | jmj [at] 80bpm.net

Podobne

Komentarze: